produktach, które kupujemy i zjadamy? Czy nazwa mówi nam wszystko? Otóż
nie, dlatego chcę bliżej przyjrzeć się czterem produktom, które (myślę) dość
często kupujemy.
Zacznijmy od jogurtu ‘owocowego’ (7 zbóż bakoma). Kojarzy się on ze zdrową, pożywną
i zawierającą dużo owoców przekąską. Niestety, nie do końca tak jest. Zawiera dużo cukru, który w nadmiernych ilościach jak wiadomo prowadzi do nadwagi i otyłości. Owoców nie znajdziemy tu prawie w ogóle, bo jednak 0,8% to dużo nie jest. Ziarna zbóż to tylko 2,7% tego jogurtu. A na pierwszym miejscu znajduje się pszenica, czyli chyba najmniej wartościowe zboże.
Teraz weźmy wodę smakową. Jak wiadomo – cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy, czyli puste kalorie, co w nadmiernych ilościach = nadwaga czy cukrzyca. Ilość soku owocowego wynosi tylko 0,1%, a to już naprawdę bardzo mało. Poza tym zawiera benzoesan sodu, który w za dużych ilościach może podrażnić śluzówkę żołądka. A w połączeniu z witaminą C (E300) może przekształcić się w rakotwórczy benzen (powoduje ostre jak i przewlekłe zatrucia).
Przyszedł czas na słone przekąski. Produkt popularny wśród młodzieży i dorosłych, bo kto nie lubi chipsów, prażynek czy paluszków? Może zacznijmy od tych ostatnich. Zawierają dużą ilość soli, która zwiększa ryzyko nadciśnienia. Możemy znaleźć w nich też tłuszcze roślinne utwardzane, które zwiększają ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia. Przejdźmy do chipsów – o nich słyszymy najgorsze opinie. Bardzo kaloryczne i tłuste, a o dostarczeniu
do organizmu składników odżywczych nie ma mowy. Dodawane są do nich sztuczne aromaty
i cukier. Zawierają glutaminian monosodowy mogący wywoływać nadpobudliwość. Kolejne
i ostatnie w tej grupie są prażynki. Tłuszcz – dużo i słabej jakości. Najczęściej ten nasycony, który jak już wcześniej wspominałam, zwiększa ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia.
Nadszedł czas na ostatni produkt – baton Mars. Cukier, cukier, cukier i jeszcze raz
cukier – chyba najprostsza droga do cukrzycy. Syrop glukozowo-fruktozowy, czyli w sumie jeszcze gorszy cukier. Potęguje apetyt i powoduje szybkie tycie, to chyba wystarczy?
I w kolejnej rzeczy – tłuszcz roślinny. Prawdziwa trucizna (jeśli utwardzany) – podwyższa zły cholesterol, a obniża dobry, może prowadzić do miażdżycy, cukrzycy i wielu innych chorób. Ale czy w batonach jest coś choć trochę zdrowego? Tak. Są to, np. orzeszki ziemne – choć bardzo kaloryczne, to obniżają zły cholesterol; miazga kakaowa – źródło potasu, żelaza
i magnezu.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz